poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pies i kot



mały kotek
po malutku
szedł po płocie
przy ogródku

lecz zobaczył
już z daleka
że tam pies
na niego czeka

postanowił
że ucieknie
ale piesek
tutaj biegnie

po namyśle
mały kotek
skoczył szybko
hyc przez płotek

ale piesek
już tu stoi
kotek
troszkę się go boi

piesek śmieje
się wesoło
już biegają
razem w koło

teraz razem
pies i kot
przeskakują
przez ten płot


piątek, 13 stycznia 2017

Dinozaur szuka żony



Pewien dinozaur cały zielony
Był bardzo smutny bo nie miał żony

Myślał tak długo gdzie ją odnaleźć
Był przecież wszędzie, a nie może znaleźć

Chodził po świecie, pytał każdego
"Gdzie znajdę żonę? Powiedz kolego!"

Lecz nikt odpowiedzi nie znał na pytanie
Ani Panowie, ani nawet Panie

Tak mijały dni a potem już lata
A dinozaur szukał u swojego brata

U siostry, u babci i u wujka wreszcie
Lecz nikt mu nie pomógł, nikt w całym mieście!

Wreszcie dinozaur usiadł na kamieniu
Takim co stał sobie pod drzewem, w cieniu

Siedział tak długo i myślał zawzięcie
Czy szukanie żony to dobre zajęcie?

Czy do szczęścia trzeba nam kogoś innego
Czy nie ma go każdy w sobie od małego?

Bo przecież każdy może być szczęśliwy
Wystarczy, że będzie zawsze uczciwy

Dobry i miły dla każdego w koło
I wtedy przecież może być wesoło

Tak zrobił Dinozaur jak sobie ustalił
I nagle zobaczył kogoś w oddali

Morał z tego płynie niesłychany
By znaleźć żonę musisz być kochany

Ale wcale nie przez kogoś innego
Tylko najpierw przez siebie samego








czwartek, 12 stycznia 2017

Skarpetki




Różne pary są na świecie

Chyba dobrze o tym wiecie?

Pary młode, pary stare
Pary duże no i małe

Lecz są pary niesłychane
To skarpetki na wymianę!

Pomyślicie, że to brednie
Że skarpetki są wymienne?

A to własnie tak jest w życiu
Bo skarpetki są w ukryciu 

Się chowają ciągle gdzieś
I nie można obu mieć

Także tutaj rada taka
Dla dziewczynki i chłopaka

Żeby skarpetek pilnować
Nie pozwalać się im chować

By mieć obie takie same
I nie szukać na wymianę

Sen


Rzecz się działa niesłychana
Dzisiaj od samego rana

Kiedy oczy otworzyłem
Dziwne rzeczy zobaczyłem

Najpierw był słoń ogromny i wielki
Robił na trąbie małe supełki

Wnet przyszła kura cała zielona!
I była bardzo zadowolona

Dwie krowy przyszły i jeden koń
Do słonia mówią: "Ty jesteś słoń?"

A słoń zdziwiony na to pytanie:
„Proszę wybaczyć mi miłe Panie

Lecz czy to sprawa nie oczywista?
Przecież to widać z daleka i bliska”

Krowy swe głowy poprzechylały
Oczy zmrużyły, ciężko myślały

„A czy na pewno? Skąd Ty to wiesz?
Może Ty jesteś koń albo jeż?”

Słoń nie miał siły już z nimi gadać
I mógłbym dalej Wam opowiadać

To wszystko co się dziś wydarzyło
Leczy chyba jednak mi się to śniło