wtorek, 28 lutego 2017

Dwa obiady




Pomysł mam dziś niesłychany!
Zrobię obiad dla swej mamy

Talerzyki plastikowe
I łyżeczki kolorowe

Będzie zupa, drugie danie
Tylko nic nie mówcie mamie,

Bo to niespodzianka będzie!
Już naczynia stoją wszędzie

Obiad prawie jest gotowy
Lecz coś przyszło mi do głowy

Jest już zupa wymyślona
Ale gdy wystygnie ona

Zanim mama zdąży wrócić?
Będę musiał ją wyrzucić!

Do rąk więc telefon biorę
Numer do mamy wybiorę

I po chwili do pokoju
Wchodzi mama z przedpokoju

I je obiad, i próbuje
I to wszystko jej smakuje!

Lecz ten obiad wymyśliłem
Choć się bardzo natrudziłem

To na obiad ten prawdziwy 
Mam ochotę nie na niby

Mama o tym pomyślała
Mnie do kuchni zawołała

Teraz zjemy drugie danie
Wszystko dzięki mojej mamie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz